sobota, 17 września 2011

nengappi

Jadąc do Japonii podróżujemy nie tylko w przestrzeni ale i w czasie. Dostałem z banku pokwitowanie przelewu i zdurniałem. Data wykonania przelewu to 23 rok 9 miesiąc i 9 dzień. Dzień i miesiąc się zgadzał ale rok? WTF!? Na szczęście wszystko się wyjaśniło. W ramach utrudniania życia sobie i obcokrajowcom Japonia żyje według dwóch kalendarzy. Jednego - gregoriańskiego - znanego na całym świecie i drugiego opartego na latach panowania obecnego Cesarza. Wspaniały pomysł. Ponoć bardziej pokręcony jest tylko sposób w jaki Koreańczycy liczą swój wiek...

Ceny operacji bankowych też mają niezłe. 660 jenów (co daje jakieś 26zł) za przelew to dość wysoka opłata...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz